Sukces i porażki.

Przeleciała przez lokalne media informacja, że RDOŚ zawiesiła postępowanie w/s wniosku Silesian Cool o fedrunek pod Orzeszem. Niemiecka firma postanowiła podobno poczekać na politycznie lepsze czasy. Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy o którym cisza jak makiem zasiał. Dla mnie to nie cwaniactwo Niemców powinno być zauważone ale sukces. Sukces który bezsprzecznie odnieśli mieszkańcy Orzesza (z wyłączeniem byłego i obecnego Burmistrza). Akcja społeczna (zbieranie podpisów, opór na zebraniach) była tak silna, że nawet giganci z PiS nie odważyli się jej zlekceważyć, co w tym wypadku dobrze o nich świadczy. Szkoda, że ten wysiłek nie został zauważony przez Burmistrza Blaskiego i radnych miejskiej rady, bo tak się właśnie buduje społeczeństwo obywatelskie. No! ale oni zaczną nas dostrzegać za niecały rok, jak potrzebne im będą nasze głosy. O kolejnym (może nawet nie jednym) zwycięstwie nie napiszę, bo go po prostu nie będzie. O Turniej Rycerski mi chodzi, który w tym roku nie został zorganizowany co oczywiście zostało zauważone ale, w tym temacie również cisza. Jeśli jest tak, że nikt nie ma odwagi zapytać To pozwólcie, że ja publicznie Burmistrza Blaskiego i Pana Olesia zapytam: Panowie! dlaczego Turniej Rycerski, impreza która stała się sportową wizytówką Orzesza w tym roku się nie odbył? Jeśli rozpoczęła się już przepychanka związana z przyszłorocznymi wyborami na stanowisko burmistrza to szkoda, że odbywa się ona kosztem mieszkańców, że o promocji miasta nie wspomnę. Skoro już jesteśmy przy sprawach rycerskich. Pani Wiktoria Oleś w internecie uruchomiła akcję w której prosi mieszkańców i nie tylko o finansowe wsparcie na realizację swojej sportowej pasji. Nie będę tutaj zanudzał kim jest i czyja to córka, bo bardzo dobrze wiem, że wiecie. Po uruchomieniu akcji pomyślałem, że jest już po akcji. No bo ile może trwać np. telefon Burmistrza do działu promocji z hasłem „proszę to wpłacić, zakończyć całą akcję i przedłożyć mi stosowną umowę sponsorską”, albo ile mogą trwać wpłaty udzielone przez tzw. orzeski biznes który w różny sposób z działalności Pana Olesia korzystał, lub rodziców dzieci, którym wielokrotnie bezinteresownie pomagał. Jeśli nic z powyższego, to sprawę w swoje ręce powinna wziąć brać rycerska, której zaangażowanie jak do tej pory było delikatnie mówiąc liche. W sumie okazało się, że krótka akcja nie jest wcale taka krótka, za to pamięć ludzka bardzo, a moje myślenie tym razem okazało się bardzo naiwne.

PS. Powyższy tekst ukazał się w wrześniowym numerze niezależnego miesięcznika „Twoje INFO”

Komentarz – gościu Panie Stańczyku, bardzo niesprawiedliwie osądza Pan biorąc wspólnie wszystkich radnych, a pomijając bezustanne wielkie zaangażowanie radnych i sołtysów sołectw, na których terenie ma być kopalnia. Proszę rozeznać rzetelnie temat a dopiero potem komentować.

Komentarz – gość:Sukces ma wielu ojców,a porażka jest sierotą…tu się zgodzę z Panem Stańczykiem…. nie obrażając ani radnych,ani sołtysów,jednak zauważyć trzeba bezinteresowność grupy mieszkańców walczących z nierzetelnym inwestorem w imieniu całej społeczności,a radni i sołtysi podpisują się tylko pod dokumentami stworzonymi przez zainteresowanych mieszkańców jako reprezentanci społeczeństwa. Powinno być odwrotnie,jednak zauważmy że jest to podobnie jak w polityce,jak się już ktoś dostanie na odpowiednie krzesło,to szuka parobków do zrobienia za niego brudnej roboty,a sam zainteresowany jeżeli jest mu to na rękę podpisuje lub nie!!!!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.