Dodatkowa segregacja tak, obniżka nie

No i „wylądowały” kubły na żużel na posesjach Orzeszan. Władze miasta obarczając nas tym obowiązkiem podyktowały to chęcią usprawnienia oraz uszczelnienia gospodarki wywozu odpadów (Gazeta Orzeska) a prawda?. Prawda jest już mniej filozoficzna, mianowicie kasa. Szkoda tylko, że dostarczone kubły nie nadają się do segregowania odpadu do którego zostały przeznaczone, ale naklejki pt „Popiół” trzeba przyznać gustowne. Kto np. poniesie koszt wymiany takiego kubła, gdy wsypany do niego zostanie przez przypadek popiół  gorący, tego na razie nikt nie wie. Pomijam już fakt, że jakby za małe, albo terminarz źle ustawiony. Gdzie indziej poczynione oszczędności skutkowałyby obniżeniem składki  ale my za ten dodatkowy obowiązek  otrzymaliśmy inne „odpadowe” bonusy, więc płacić będziemy tyle samo. A mnie z tego wychodzi, że mieli rację byli radni opozycji robiąc larum, że na początku wywozowo-segragacyjnej rewolucji wyliczono składkę zawyżoną. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że jesteśmy najtańsi w okolicy.  Taka „samochwała” pt. „u nas jest taniej niż gdzie indziej” zawsze u mnie pachnie podwyżką, no bo po co Burmistrz taką informację miałby do mieszkańców kierować?,  Cieszcie się ludzie, bo mogliśmy wam „dowalić” wyższą składkę albo, my zawyżaliśmy ale nadrabiamy,  ale możecie mieć satysfakcję bo z sąsiadów  zdzierają w najlepsze. Ja przynajmniej tak to odczytałem.  Przy okazji dwie uwagi techniczne, a mianowicie: Jeżeli posyła się mieszkańcom harmonogram, to na drugiej stronie kartki też można drukować (koszty zmniejsza wtedy się o połowę), jeśli rozesłać go tylko zainteresowanym (na co mi harmonogram z innych dzielnic) to koszty mogą być jeszcze niższe.

Orzesze pionierem informacji śmieciowej

Co za zaszczyt. Gmina w której mieszkam jako pierwsza w województwie uruchomiła aplikację informującą o śmieciach na Androidzie. Niestety nie skorzystam. Samej aplikacji oceniał nie będę, nie ściągałem  ale sposób jej wprowadzenia napewno. Wiecie  kto ją udostępnia? Szafraniec oczywiście. Zadziwia mnie wszechstronnością ten facet, w kłamliwej autopromocji oczywiście. No bo jak można coś takiego napisać i jeszcze do tego, że „wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców”. Przez myśl by mi nie przyszło żeby czegoś takiego oczekiwać. Ale skoro już Szafraniec wywala pieniądze na tak „ważne” sprawy to napiszę czego w tej aplikacji oczekuję a na pewno tego nie ma.

Zakładka – ile moja rodzina wpłaca co miesiąc za dużo w stosunku do kosztów,

Zakładka – na co przeznaczona może być ta nadwyżka, tu mogłoby być kilka wariantów do wyboru:

- podwyżka pensji Burmistrza,

- podwyżka diet niektórym radnym,

- środki na kolejną inicjatywę wychodzącą na przeciw oczekiwaniom.

Kolejne zmarnowane pieniądze. Czemu piszę kolejne. proszę wejść sobie na specjalną stronę o śmieciach. Tam jest taka rubryka odwiedza nas jak ja sprawdzałem było 35 gości w przeciągu 5 miesięcy.

Jednak płacimy za dużo za śmieci

Nareszcie coś dla mieszkańców Orzesza powie niezorientowany, grillujący wyborca Szafrańca, czytając informację o jego „wspaniałym” pomyśle obniżenia opłat za wywóz śmieci do 8 zł za piątą zamieszkałą osobę a za szóstą nawet 1 zł.  A co tak naprawdę z tego wynika? Ano to, że koszty wywozu którymi obciążano mieszkańców były od początku przeszacowane, czyli każdy z nas płacił za dużo. Czyli Panowie Radni Kurpas i Starosta mieli rację zwracając wcześniej na to uwagę.

W nawiasie, przekopiowany fragment wpisu ze strony Radnego Kurpasa

(Być może byłby to i sukces, gdyby nie pewien pomijany przez Burmistrza fakt. Otóż przed sesją Burmistrz przedstawił Radzie wyliczenie dotychczasowych wpłat i wydatków dotyczących śmieci. Otóż na chwilę obecną mieszkańcy Orzesza wpłacają do miejskiej kasy ponad 1 000 000 złotych więcej niż trzeba!!! (słownie:milion). Oznacza to że realna cena śmieci powinna oscylować wokół 5,50-6 złotych. Wynosi 11 złotych. Po obniżeniu stawki dla 6 i kolejnej osoby Gmina będzie miała 960.691,46 złotych nadwyżki (na koniec obowiązywania obecnego przetargu). Burmistrz stwierdził i na Komisji Budżetu i na sesji że to są jego oszczędności!!! )

To jak jest? Jeżeli ktoś zabiera więcej niż powinien to może z nadwyżką sobie robić co zechce czy powinien mnie o to zapytać?.

To jak jest? Jeżeli ktoś zabiera więcej niż powinien to mnie już okrada czy nie?

To jak jest? Jeżeli ktoś zabiera więcej niż powinien to mogę go nazywać złodziejem czy nie?

Kradzież przychodzi z praktyką
Kłam­stwo z łatwością
Ale żad­ne nie jest szybsze
Niż upa­dek na kolana.

Ograniczenie w Orzeszu

W Rzeczpospolitej „taśmowa” a w Orzeszu „śmieciowa”. Emocje podobne.  Po tym jak Szafraniec nie zażądał odszkodowania od firmy śmieciowej za wypowiedzenie umowy (po co te marne 200 tys. dla tak bogatej Gminy), i tym samym umożliwił firmie start w kolejnym przetargu. Po odpowiedzi sobie na pytanie czy poszła kasa pod stołem czy nie?  myślałem ,że sprawa się zakończy i do wyborów śladu nie będzie (na pseudo ścieżki rowerowe poszła większa i też żyjemy). A tu niespodziewany ciąg dalszy. „Pomoc” Burmistrza dla „najlepszej” firmy śmieciowej trwa  w najlepsze. Ukazują się jakieś materiały z nieznanego źródła „ulotki o tym, że Gmina zmniejsza ilość odbieranych odpadów”. Z czym my tu mamy do czynienia ? ośmiela się pytać radny Starosta Szafrańca. I wiecie co odpowiada wszystko wiedzący i wszędzie zapraszający Szafraniec „nie wiem, trzeba sprawdzić” i po sprawdzeniu okazuje się, że te ulotki i informacja o zmniejszeniu odbieranych ilości worków z odpadami to pomyłka. To jeszcze nie koniec.  Okazuje się, że te ulotki to jednak nie pomyłka bo w Gminie Orzesze zaczyna  panować nowe pojęcie gramatyczne. Słowo „nieograniczonej” (słowo wyjęte z Uchwały Rady Gminy) znaczy „ograniczone” a resztę mieszkańcu dowieź sobie sam do punktu oczywiście na własny koszt. Wydaje mi się. że najważniejsze w tym jest to,żeby obniżyć koszty firmie śmieciowej. O zwrocie kasy (przemknęła kiedyś taka informacja, że opłaty za wywóz śmieci można zmniejszyć) możemy pomarzyć. No ale cóż „Ograniczenia są dla ograniczonych”