Lekcja widmo

Miejsce: sala gimnastyczna Zespołu Szkół „Poległych na Pasternoku” w Orzeszu.

Chciałbym opisać wam przebieg lekcji w-f, które ostatnio odbywają się w tej szkole, oto on: do sali gimnastycznej wchodzi Pani nazwijmy ją umownie nauczycielką. Rzuca do będącej tam młodzieży piłkę i w zależności pewnie od nastroju siada na ławeczce, lub znika, koniec lekcji. Ludzie! Jaka to jest fucha. Lekcji nie ma, a wynagrodzenie co miesiąc jest na koncie, z naszych podatków. Ciekaw jestem czy ktoś łaskawie zareaguje: Pani Dyrektor Gabriela Kret da radę?, czy konieczna będzie interwencja odpowiedzialnej za edukację v-ce Burmistrz Krawczyk. A może trzeba będzie powiadomić Kuratorium, żeby sprawdziło jak to niektórzy przedstawiciele lidera edukacji program wychowania fizycznego wśród młodych Orzeszan realizują.

Komentarz – gość: Nie do wiary i to w dzisiejszych czasach (po reformie – tak nauczyciele szanują sobie pracę). Czy w ten sposób nadal strajkują?

Komentarz – Alex: Witam. Moje dziecko jest w trzeciej klasie gimnazjum. Przez te trzy lata miało zajęcia wychowania fizycznego ze wszystkimi nauczycielami uczącymi tego przedmiotu w ZS Orzesze. Zdecydowanie twierdzi, że taka sytuacja nie miała nigdy miejsca.
A dziecko mam szczere.
Pozdrawiam.