Dodatkowa segregacja tak, obniżka nie

No i „wylądowały” kubły na żużel na posesjach Orzeszan. Władze miasta obarczając nas tym obowiązkiem podyktowały to chęcią usprawnienia oraz uszczelnienia gospodarki wywozu odpadów (Gazeta Orzeska) a prawda?. Prawda jest już mniej filozoficzna, mianowicie kasa. Szkoda tylko, że dostarczone kubły nie nadają się do segregowania odpadu do którego zostały przeznaczone, ale naklejki pt „Popiół” trzeba przyznać gustowne. Kto np. poniesie koszt wymiany takiego kubła, gdy wsypany do niego zostanie przez przypadek popiół  gorący, tego na razie nikt nie wie. Pomijam już fakt, że jakby za małe, albo terminarz źle ustawiony. Gdzie indziej poczynione oszczędności skutkowałyby obniżeniem składki  ale my za ten dodatkowy obowiązek  otrzymaliśmy inne „odpadowe” bonusy, więc płacić będziemy tyle samo. A mnie z tego wychodzi, że mieli rację byli radni opozycji robiąc larum, że na początku wywozowo-segragacyjnej rewolucji wyliczono składkę zawyżoną. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że jesteśmy najtańsi w okolicy.  Taka „samochwała” pt. „u nas jest taniej niż gdzie indziej” zawsze u mnie pachnie podwyżką, no bo po co Burmistrz taką informację miałby do mieszkańców kierować?,  Cieszcie się ludzie, bo mogliśmy wam „dowalić” wyższą składkę albo, my zawyżaliśmy ale nadrabiamy,  ale możecie mieć satysfakcję bo z sąsiadów  zdzierają w najlepsze. Ja przynajmniej tak to odczytałem.  Przy okazji dwie uwagi techniczne, a mianowicie: Jeżeli posyła się mieszkańcom harmonogram, to na drugiej stronie kartki też można drukować (koszty zmniejsza wtedy się o połowę), jeśli rozesłać go tylko zainteresowanym (na co mi harmonogram z innych dzielnic) to koszty mogą być jeszcze niższe.